Translate

poniedziałek, 30 listopada 2020

Karlskrona część 4 Ze Stortorget na południe w stronę portu





KARLSKRONA [247 km], 37,3 tys. mieszkańców
Ze Stortorget w kierunku południowym wybiegają 3 ulice. Z centrum placu bezpośrednio po stoku wzgórza zbiega Södra Kungsgatan. Oprócz spadku najbardziej rzucającym się w oczy elementem tej szerokiej a krótkiej ulicy jest głęboki wykop oddzielający od siebie obie jezdnie. Pierwotnie Norra i Södra Kungsgatan były przestrzeniami paradnymi, jednak w latach 80-tych XIX wieku podjęto plany budowy kolei łączącej port wojenny w Karlskronie z Växjö. Jedną z istotnych inwestycji stał się tunel przebiegający pod głównym placem na którego budowę miasto wyraziło zgodę dopiero za odszkodowaniem. Zbudowano go w latach 1885-1887. W owym czasie była to druga tak nowoczesna inwestycja na kolei po tunelu sztokholmskim. Tunel (1) ma 220 m długości. Funkcjonował jeszcze w końcu ubiegłego stulecia a w okresie świetności wagony wyruszały stąd nie tylko na północ, ale też na zachód w kierunku Kopenhagi i Malmö. Ostatni pociąg przejechał tędy 27 maja 1990 roku. Linia kolejowa


prowadziła środkiem ulicy do Parku Admiralicji i dalej na południe do bramy portu. Oprócz tego głównego traktu powstała później pod miastem sieć podziemnych korytarzy wykorzystywanych jako schrony oraz magazyny. Niestety, póki co, przestrzenie te nie są dostępne dla turystycznego zwiedzania. Po prawej stronie S
ödra Kungsgatan stoi secesyjny Musikhuset z 1810 roku, od niedawna siedziba parafii rzymsko-katolickiej. Ulica kończy się przy wejściu do Parku Admiralicji. Do tego miejsca dojść możemy także biegnącymi po skosie Borgmästaregatan i Södra Smedjegatan. Ciekawsza jest ta pierwsza ulica nosząca imię pierwszego burmistrza Karlskrony Blasiusa Königa. W dolnej części traktu zachowało się kilka ciekawych starych drewnianych domów. Przykładem takiej miejskiej rezydencji jest Södööska Gården (2) pod numerem 1 na rogu Västra Prinsgatan. Nosi nazwę fińskiego lekarza, który po przeprowadzeniu się na południe Szwecji zmienił po prawdzie nazwisko na Söderström. Obecnie w kompleksie mieści się kino studyjne oraz niewielkie prywatne Kopparslagarmuseum eksponujące wyroby rzemieślnicze z miedzi. Na wewnętrznym dziedzińcu stoi też stara chata wioślarza zwana Timmanstugan pochodząca z XVIII wieku. Dzisiejszy Park Admiralicji pierwotnie zaplanowany został przez architekta Nicodemusa Tessina młodszego jako plac paradny na podobieństwo rzymskiego Piazza del Popolo. Na środku miał stanąć pałac admirała floty królewskiej, ale nigdy tych planów nie udało się przeprowadzić i Hans Wachtmeister osiedlił się ostatecznie przy Fisktorget, tam gdzie dziś znajduje się
Klockstapeln w Parku Admiralicji

Muzeum Blekinge. W 1699 roku powstała natomiast dzwonnica (Klockstapeln, 3), której zadaniem było wyznaczenie rytmu pracy w stoczni i porcie marynarki wojennej. W zamyśle miała być ona tylko częścią murowanego kościoła garnizonowego, jednak również ta inwestycja nie doszła ostatecznie do skutku, bo zdołano wznieść tylko dolną część ścian a potem prac zaniechano i ostatecznie popadły w ruinę. Wieża wzorowana była podobno na słynnej latarni z wyspy Faros, w 1856 roku po remoncie dodano jej na górnej kondygnacji charakterystyczne półkoliste okna. Poniżej dzwonnicy biegnie 66-metrowy odcinek tunelu wspomnianej linii kolejowej łączącej port z interiorem. W latach 1885-87 plac przekształcono w park miejski obsadzając powierzchnię głównie lipami. W południowej części znajduje się plac zabaw a przy biegnącej po zachodniej stronie zieleńca Timmermansgatan kiosk gastronomiczny z dobrą pizzą. W 1930 roku z okazji 250-lecia założenia Karlskrony w parku zorganizowano przemysłową wystawę jubileuszową. Z budynków wokół ogrodu warto wspomnieć o gmachu szkoły wyższej dla dziewcząt w stylu renesansu florenckiego na rogu Alamedan. Ta dziwna hiszpańska nazwa została nadana alei w centrum miasta z przyczyn sentymentalnych. Marynarze królewscy po wizycie na Gibraltarze bardzo tęsknili za tamtejszą scenerią i w ten sposób chcieli przenieść w swoje strony chociaż namiastkę subtropików. Dziś trudno jednak ocenić tą ulicę jako iberyjską w charakterze. Szpaler drzewek to same rodzime gatunki. Bodaj najciekawszym miejscem w jej okolicy jest Brunnsgr
änd - niewielki, ale typowo szwedzki zaułek z kolorowymi drewnianymi domkami i murowana krytą studnią u wylotu. Po zachodniej stronie Parku Admiralicji zwraca uwagę fragment wysokiego muru z polnego kamienia. Kiedyś oddzielał on port wojenny od miasta cywilnego. Większość z tych obwarowań wyburzono w XIX wieku a jedyne pozostałości zachowały się w kwartale pomiędzy Varvgatan a Amiralitetsgatan. Mur oporowy biegnie ku zachodowi aż do drewnianego, pięknie odrestaurowanego kompleksu stajni królewskich (4) przy Varvgatan 8. W narożnej kamienicy przy Varvgatan 3 mieści się siedziba istniejącego od 1830 roku Stowarzyszenia Oficerów Marynarki Wojennej (Sjöofficersälskappet). Prawie od początku swojego istnienia placówka prowadziła usługi gastronomiczne, przy czym przez wiele lat istniała klauzula, że szefem kantyny może być jedynie osoba płci męskiej. W 1931 roku świętowano stulecie istnienia a jedną z pozycji w menu był filet z soli a la Pani Walewska z truflami i wermutem. Południowa część parku i placu zwana Równiną Admiralicji (Slättet) otwiera się na bramę portu. Po zachodniej stronie stoi gmach dawnych koszarów Anckarstierny (5) noszący imię admirała szwedzkiej floty i członka królewskiej rady z przełomu XVII i XVIII wieku. Budynek wzniesiony został w latach 70-tych XIX wieku dla kadetów szkoły morskiej. Tego typu instytucja trenująca młodych chłopców do służby na okrętach działała w Szwecji już od XVII wieku w kilku miastach na wybrzeżu. Spełniała ona nie tylko funkcje edukacyjne, ale i filantropijne przyjmując na utrzymanie sieroty. Szczytem marzeń majtka kończącego szkołę było osiągnięcie funkcji sternika na swoim okręcie, czego ilustracją jest fotogeniczny pomniczek przed wejściem. Tuż przy samym wjeździe na teren portu znajduje się charakterystyczny klasycystyczny budynek Głównej Wartowni (Högvakten, 6) do połowy XX wieku funkcjonujący jako główna brama do kompleksu. Na jego dachu znajduje się dawna platforma obserwacyjna ozdobiona obecnie masztem flagowym. Południowa część wyspy Trossö zajęta jest przez liczne budynki koszarowe w których mieszkała lub nadal zamieszkuje obsługa stoczni i portu wojennego. Na południe od Varvsgatan przy tzw. zielonym zaułku (Gröna Gång) znajduje się stylowy dworek i dawna rezydencja Fryderyka af Chapmana (7), wiceadmirała i pierwszego zarządcy królewskich stoczni w Karlskronie.  Autor Architectura Navalis Mercatoria mieszkał tam aż do śmierci w 1808 roku. Potem zwyczajowo było to służbowe mieszkanie kolejnych zarządców stoczni, a obecnie mieszka tutaj komendant portu marynarki wojennej. Na południe od Vallgatan znajdują się duże kompleksy koszarowe Bataljon af Trolle (8). Do dziś jest to aktywna placówka wojskowa związana z portem marynarki wojennej. Kompleks żółtych budynków obejmuje zarówno siedzibę sztabu, pomieszczenia ćwiczebne jak i noclegownię. Do
Kościół Admiralicji Ulrika Pia
kompleksu przylega od wschodu duży drewniany kościół Ulrika Pia (9) pełniący funkcję świątyni garnizonowej. Przez wiele lat uważany był za tymczasową siedzibę parafii zarządzanej przez szwedzką admiralicję, ponieważ istniały plany wybudowania solidniejszego kamiennego kościoła. 
Prawdopodobnym projektantem był kwatermistrz generalny Erik Dahlbergh a drewno na konstrukcję przywieziono z łotewskich lasów. Kościół konsekrowany został w 1685 roku i otrzymał imię ówczesnej królowej szwedzkiej Ulryki Eleonory znanej z pobożności. Budowla na planie centralnym wznosi się na cokole z kamieni i może pomieścić około 4000 wiernych.  Elewacja obecnie jest pomalowana na czerwono, ale przez wiele lat ściany pokrywano żółtą farbą, aby upodobnić Ulrika Pia Kyrka do murowanych kościołów na Stortorget. Temu służył także monumentalny portyk wejściowy podzielony przez cztery klasyczne pilastry. W klasycystycznym ołtarzu głównym zwieńczonym złotą gwiazdą umieszczono kopię obrazu Petera Paula Rubensa Ukrzyżowanie z katedry w Antwerpii. W podziemiach znajduje się spora krypta mieszcząca kilkaset trumien. Warto wspomnieć o epitafium poświęconym marynarzom, którzy polegli podczas obu wojen światowych, a także o modelu korwety Carlskrona, która zatonęła podczas huraganu u wybrzeży Florydy w 1846 roku. Przed świątynią znajduje się bodaj najsłynniejszy dziad proszalny w Szwecji: Gubben Rosenbom. Tradycja wystawiania takich figur przyjechała do Karlskrony z fińskiej Ostrobotni wraz z tamtejszymi stolarzami pracującymi na potrzeby stoczni. W ręku trzyma rymowany czterowiersz składający się na jego żebraczą prośbę. Po szwedzku brzmi to w ten sposób:
Ödmjukas jag er ber,
fast rösten är nog matt.
Komm lägg en penning ner,
men lyften uppå min hatt.
A przetłumaczyć można mniej więcej tak:
Proszę i błagam Cię tutaj w pokorze,
choć głos mój od dawna niezdrowy.
Podejdź i wrzuć mi choć grosza, może,
ale pamiętaj podnieść kapelusz z mej głowy.  
Pieniążka wrzucić można faktycznie uchylając kapelusz. Figurę rozsławiła na cały świat Selma Lagerlöf opisując ją w powieści Cudowna podróż Nilsa Holgerssona. W 2006 roku niedaleko kościoła ustawiono też rzeźbę Ralfa Borseliusa przedstawiającą głównego bohatera tego utworu wyskakującego z książki. Trzeba jej tylko dobrze poszukać, gdyż jak wiemy Nils Holgersson zamieniony został przez wróżkę w liliputa. W ostatnich latach w ogrodzie otaczającym kościół ustawiono jeszcze jedną rzeźbę. Arka z czarnego marmuru to symboliczna pamięć dla wszystkich ludzi morza.                                       


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz